Aktualności

Wyniki 2 dla frazy iran:
Dodano:
12
STY
2015
Coraz więcej rządów przykręca śrubę użytkownikom internetu w obawie
przed próbami zamachu na władzę – wynika z raportu Freedom on the Net 2014.
W których państwach są największe ograniczenia i jak na tym tle wypada Polska?
Podpowiadamy - Polska na tym tle "nie wypada" ponieważ w Polsce nie są robione tego rodzaju badania.



Brak odpowiedniej infrastruktury, prawne ograniczenia w dostępie do internetu, blokowanie stron i represje wobec użytkowników – właśnie te aspekty wzięła pod lupę niezależna organizacja Freedom House. Jej eksperci od maja 2013 do maja 2014 roku badali sytuację w 65 krajach świata.

Efekt ich prac to zawierający niepokojące wnioski raport. W 35 spośród przebadanych państw wykazano wzmożoną kontrolę internetu, zwiększono liczbę blokowanych stron lub zaostrzono kary wobec osób, które przejawiają działalność opozycyjną na portalach społecznościowych.

- Taka sytuacja dotyczy wszystkich krajów autorytarnych, których władza limituje przestrzeń wolnego słowa – mówi prof. Radosław Zenderowski, politolog z Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie. - W internecie kontrola jest niemożliwa. Pokazują to choćby ostatnie wydarzenia w Iranie, w którym niewiele osób ma dostęp do internetu, a mimo to skrzyknęli się na Twitterze i zorganizowali protest. Media elektroniczne pokazują inny świat niż ten serwowany przez oficjalne media. Dlatego władza stara się odciąć od nich obywateli – wyjaśnia.

W raporcie Freedom on the Net prym wiedzie Iran, który uzyskał 89 negatywnych punktów na 100 możliwych (umownie uznano, że wynik powyżej 60 pkt oznacza brak swobodnego dostępu do sieci, od 30 do 60 pkt – częściową wolność internetu, do 30 pkt - wolność). Tuż za tym państwem znalazły się Syria (88 pkt), Chiny (87 pkt), Kuba (84 pkt) i Etiopia (80). Państwu Środka oberwało się choćby za zablokowanie stron BBC i gmail.com. W badaniu nie wzięto natomiast pod uwagę Korei Północnej, co do której można przypuszczać, że zasiliłaby czołówkę państw z największymi ograniczeniami.

Źródło : » http://swiat.newsweek.pl/internetyktore-kraje-najbardziej-ograniczaja-wolnosc-w-internecie-,artykuly,354606,1.html#fp=nw
Dodano:
11
STY
2015
Jeśli Polacy się nie postarają to zaraz, będziemy mieć mniej wolności i władzy niż Irańczycy.
O zmianach zachodzących w Iranie miło czytać.


Referendum

W swoim przemówieniu Rowhani uderzył też w strunę polityki wewnętrznej, która do tej pory nie jest jego najmocniejszą stroną. Wybrany jako nadzieja na większą liberalizację życia Irańczyków prezydent na razie nie sprostał tym oczekiwaniom. Słowa o konieczności stosowania referendum jako wyrazu woli narodu należy zatem traktować jako wyjście naprzeciw oczekiwaniom swoich wyborców.

- Jako egzekutor naszej konstytucji chciałbym, choć raz, widzieć warunki dojrzałe do wprowadzenia zasady prawa wzywającej, by wielkie sprawy – ekonomiczne, społeczne, polityczne i kulturalne – były poddane publicznemu referendum a nie parlamentarnemu głosowaniu – oznajmił Rohwani, wzbudzając, jak podkreśla Reuters, aplauz na sali.



Czy podobnymi osiągnięciami może się pochwalić Słońce Peru, król Europy ?