
Wyniki 3 dla frazy kampania samorządowa:
Dodano:
Jutro, tj. 9 kwietnia 2015 r, zapraszamy naszych fanów i sympatyków na akcję w Warszawie!08
KWI
2015
Kandydat na Prezydenta Demokracji Bezpośredniej Paweł Tanajno w siedzibie SLD (przy ul. Złotej 9 w Warszawie) o godz. 13.00, pozostawi wezwanie na debatę Magdalenie Ogórek a dla Leszka Millera ogromną miskę mizerii. Kandydat na Prezydenta wraz z członkami sztabu będzie rozdawał pod siedzibą SLD miski mizerii przechodniom, tłumacząc jak wielką mizerią demokratyczną stał się Sojusz Lewicy Demokratycznej przez lata.
Mizerna kampania prowadzona przez konserwatywnych [sic!] kandydatów tzw. starej, kawiorowej lewicy: Janusza Palikota i kandydatki z ramienia SLD, musi się skończyć. Brak debat oznacza brak szacunku dla wyborców, pogardę dla demokracji i umacnianie na lewej stronie skompromitowanych betonowych aparatów partyjnych.
Demokracja Bezpośrednia walczy o prawa obywateli do informacji, do porównania kandydatów, do debat kandydatów.
Jeśli Leszek Miller zabroni Magdalenie Ogórek debat, a Janusz Palikot dalej będzie tchórzliwie unikał debat z Pawłem Tanajno, będzie to wyraźny sygnał dla wyborców szukających lewicowej alternatywy aby wybrać pro-obywatelską, progresywną ofertę Demokracji Bezpośredniej.
Dowiedz się więcej: www.tanajno.db.org.pl
Dodano:
Paweł Tanajno, kandydat Demokracji Bezpośredniej zarejestruje listy i weźmie udział w wyborach na prezydenta RP.19
MAR
2015
To historyczne wydarzenie. Pierwszy raz od 20 lat w wyborach wystartuje zwykły obywatel, który na co dzień żyje tak jak Ty.
Nie jest politykiem, nie otrzymuje wynagrodzenia z budżetu państwa, nie żyje na koszt podatników.
Nie będzie tanajnobusów, nie będzie tanajnolotów. Jego kampania będzie prosta i skromna,
bo przecież tak jak każdy z nas, czas na sprawy publiczne ma po pracy.
Prezydent z internetu.
Prezydent z facebooka.
Tanajno obiecuje, że odpisze każdemu na facebooku, odpisze na każdy komentarz, uściśnie elektronicznie dając lajka każdą dłoń.
Skromnymi środkami - ale za to efektywnie.
Demokracja Bezpośrednia zdecydowała wystawić takiego kandydata na prezydenta, bo uważa, że ma on szanse rządzić zgodnie z oczekiwaniami obywateli - bo ich rozumie. Zwykłego obywatela nie zrozumie Komorowski, Duda, Korwin czy inne gwiazdy, które żyją za poselskie pensje i nie korzystają z takiego państwa, z jakiego my korzystamy. Dla nich Polska jest przyjaznym państwem, które co miesiąc systematycznie wypłaca wysoką pensję. Nie martwią się Urzędami Skarbowymi, ZUSem, emeryturą po 67 roku życia, likwidacją OFE, bezkarnością banków, głupotą urzędników. Ta część patologii państwa ich nie dotyka.
Dotyka Ciebie
i dotyka Tanajno.
Wy się na pewno zrozumiecie.
Poznaj Pawła Tanajno i jego program » http://tanajno.pl
Dodano:
Greenpeace dotarł do informacji, z których wynika, że na zlecenie największych spółek energetycznych przygotowana została kampania dezinformująca społeczeństwo i Parlamentarzystów w sprawie ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Już w piątek Sejm zdecyduje o jej ostatecznym kształcie.25
LUT
2015
Kampania została przygotowana w celu zdyskredytowania poprawki wprowadzającej taryfy gwarantowane, czyli stałe ceny na energię produkowaną przez obywateli w przydomowych mikroelektrowniach. Z takiego rozwiązania mogłoby skorzystać około miliona osób a jego koszt stanowiłby zaledwie 2,2% całości kosztów systemu wsparcia OZE. To kwota zbliżona do ulgi cenowej, jaką rząd przygotował w ustawie o OZE dla przemysłu energochłonnego. Do udziału w kampanii mają być zachęcani eksperci, których zadaniem jest przygotowanie tekstów oraz komentarzy w programach telewizyjnych i radiowych.
Jesteśmy świadkami tworzenia prawa pod dyktando spółek energetycznych, które w nieuczciwy sposób chcą odebrać obywatelom możliwość produkowania czystej energii. Czarny PR to żadna nowość w świecie polityki i biznesu, ale tym razem używa się go wobec obywateli, wypaczając definicję prosumenta i sugerując, że głównym celem osób, które chcą uniezależnić się od konwnencjonalnej energetyki jest chęć oszukania państwa i współobywateli. - mówi Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.
Z opisu kampanii wynika, że poprawka prosumencka ma być zdyskredytowana w oczach społeczeństwa poprzez granie na prostych emocjach: lęku przed wzrostem cen oraz wzajemnej nieufności Polaków poprzez sugerowanie, że „pseudo-prosumenci” będą okradali państwo i innych ludzi. Ponadto kampania podkreśla, że koszty taryf gwarantowanych (które w rzeczywistości wynoszą 2,2%) to ogromny koszt, który mieliby dodatkowo ponieść wszyscy Polacy. Przekonywać o tym mają nas eksperci, którzy jednocześnie pomijają fakt, że spółki energetyczne od blisko 10 lat czerpią nieuzasadnione zyski z dopłat do spalania węgla z biomasą i w ramach nowej ustawy o OZE nadal będą je pomnażać. W latach 2005-2012 obywatele zapłacili za ten proceder w rachunkach za prąd dodatkowe 7,5 mld złotych. Współspalanie zdominowało polski rynek OZE, choć z energią odnawialną nie ma nic wspólnego.
Tymczasem tysiące osób, dziesiątki instytucji społecznych i samorządowych, apelują do Posłów o odrzucenie zmian wprowadzonych przez Senat w poprawce prosumenckiej. Taryfy gwarantowane poparły m.in. Instytut Spraw Obywatelskich, organizacje rolnicze, Związek Gmin Wiejskich RP zrzeszający 547 gmin z terenu całej Polski czy Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji, która przekonuje: obecna presja sektora energetycznego na dalsze powstrzymywanie postępu ma cechy szantażu politycznego i jest kontynuacją 25 lat nieracjonalnej drogi rozwoju. To mocny głos sektora, który zatrudnia w Polsce ok. 400 tysięcy osób, ma obroty rzędu 125 mld złotych i generuje 7,5 procent krajowego eksportu.
Źródło: http://greenpeace.natemat.pl/133981,wyciekly-zalozenia-kampanii-skierowanej-przeciwko-obywatelom