Wyniki wyszukiwania natemat

Bez autoryzacji - Paweł Tanajno kandydat na prezydenta.Demokracja Bezpośrednia.

Data: 06.04.2015

Na ostro, bez autoryzacji.
Wybrane cytaty z wywiadu natemat.pl z Pawłem Tanajno, kandydatem DB na prezydenta w wyborach 2015:
Całość wywiadu : » http://natemat.pl/138681,pawel-tanajno-kandydat-na-prezydenta

"Chcemy zniesienia progu ważności, bo nie rozumiemy dlaczego decyzja ma być ważna dopiero gdy zagłosuje 50 proc. Polaków. To trzeba znieść, by budować społeczeństwo obywatelskie, by oddać mu głos. Wiadomo jest, że pewna grupa nigdy nie będzie się interesować i wszystko jej jedno, czy decyzję podejmie 49 proc. narodu, czy 460 niedouczonych matołów z Sejmu."

"Niech Komorowski i Duda zaczną od tego, że wyślą swoje partyjne zastępy PO i PiS do Donbasu i pokażą nam jak zwyciężać mamy. To absurdalne, żeby takie decyzje podejmować bez decyzji obywateli. Jesteśmy w Unii i rządzenie wbrew narodowi skończy się tym, że połowa wyjedzie do Danii, Norwegii czy na Wyspy."

Całość wywiadu : » http://natemat.pl/138681,pawel-tanajno-kandydat-na-prezydenta

Referendum
Źródło: » http://natemat.pl/138681,pawel-tanajno-kandydat-na-prezydenta

Tanajno za prezydenturą pod dyktando referendów

Data: 03.04.2015


Blog "MamPrawo Wiedziec.pl" pisze o nas tak:
"Tanajno zapowiada takie zmiany prawa, aby obywatele mogli w większym stopniu brać czynny udział w decydowaniu o państwie. Postuluje, aby wnioski obywateli o referendum były obligatoryjne dla władz. – Wniosek 500 tys. obywateli musi być wiążący i skutkować rozpisaniem referendum – mówi."


Referendum
» http://mamprawowiedziec.natemat.pl/138679,pawel-tanajno-demokracja-bezposrednia

Władza i korporacje przeciw obywatelom.

Data: 25.02.2015

Greenpeace dotarł do informacji, z których wynika, że na zlecenie największych spółek energetycznych przygotowana została kampania dezinformująca społeczeństwo i Parlamentarzystów w sprawie ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Już w piątek Sejm zdecyduje o jej ostatecznym kształcie.

Kampania została przygotowana w celu zdyskredytowania poprawki wprowadzającej taryfy gwarantowane, czyli stałe ceny na energię produkowaną przez obywateli w przydomowych mikroelektrowniach. Z takiego rozwiązania mogłoby skorzystać około miliona osób a jego koszt stanowiłby zaledwie 2,2% całości kosztów systemu wsparcia OZE. To kwota zbliżona do ulgi cenowej, jaką rząd przygotował w ustawie o OZE dla przemysłu energochłonnego. Do udziału w kampanii mają być zachęcani eksperci, których zadaniem jest przygotowanie tekstów oraz komentarzy w programach telewizyjnych i radiowych.

Jesteśmy świadkami tworzenia prawa pod dyktando spółek energetycznych, które w nieuczciwy sposób chcą odebrać obywatelom możliwość produkowania czystej energii. Czarny PR to żadna nowość w świecie polityki i biznesu, ale tym razem używa się go wobec obywateli, wypaczając definicję prosumenta i sugerując, że głównym celem osób, które chcą uniezależnić się od konwnencjonalnej energetyki jest chęć oszukania państwa i współobywateli. - mówi Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.

Z opisu kampanii wynika, że poprawka prosumencka ma być zdyskredytowana w oczach społeczeństwa poprzez granie na prostych emocjach: lęku przed wzrostem cen oraz wzajemnej nieufności Polaków poprzez sugerowanie, że „pseudo-prosumenci” będą okradali państwo i innych ludzi. Ponadto kampania podkreśla, że koszty taryf gwarantowanych (które w rzeczywistości wynoszą 2,2%) to ogromny koszt, który mieliby dodatkowo ponieść wszyscy Polacy. Przekonywać o tym mają nas eksperci, którzy jednocześnie pomijają fakt, że spółki energetyczne od blisko 10 lat czerpią nieuzasadnione zyski z dopłat do spalania węgla z biomasą i w ramach nowej ustawy o OZE nadal będą je pomnażać. W latach 2005-2012 obywatele zapłacili za ten proceder w rachunkach za prąd dodatkowe 7,5 mld złotych. Współspalanie zdominowało polski rynek OZE, choć z energią odnawialną nie ma nic wspólnego.

Referendum

Tymczasem tysiące osób, dziesiątki instytucji społecznych i samorządowych, apelują do Posłów o odrzucenie zmian wprowadzonych przez Senat w poprawce prosumenckiej. Taryfy gwarantowane poparły m.in. Instytut Spraw Obywatelskich, organizacje rolnicze, Związek Gmin Wiejskich RP zrzeszający 547 gmin z terenu całej Polski czy Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji, która przekonuje: obecna presja sektora energetycznego na dalsze powstrzymywanie postępu ma cechy szantażu politycznego i jest kontynuacją 25 lat nieracjonalnej drogi rozwoju. To mocny głos sektora, który zatrudnia w Polsce ok. 400 tysięcy osób, ma obroty rzędu 125 mld złotych i generuje 7,5 procent krajowego eksportu.

Źródło: http://greenpeace.natemat.pl/133981,wyciekly-zalozenia-kampanii-skierowanej-przeciwko-obywatelom

Aktualności