Wybory samorządowe

Więcej referendów lokalnych

Autonomia gminna

Pewnie udało ci się już zauważyć, że miażdżąca większość decyzji dotyczących Twojej codzienności podejmowane są w stolicy. W które drogi inwestować? Skąd brać energię? Jak wysokie płacić podatki? - odpowiedzi na te pytania padają za stołem centrali partyjnej w Warszawie. W pewien sposób przypomina to centralne planowanie. Regiony, a także gminy, prawnie nie różnią się od siebie. Klucz przydzielania im pieniędzy z centrali jest podobny - bez względu na to czy jednej gminie powodzi się lepiej czy gorzej, czy zamieszkują ją ludzie przedsiębiorczy i pracowici, czy też mniej. Czy jest to miasto nastawione na turystykę i rozwój kultury, na pracę w sektorze IT czy przemysł ciężki i wydobywczy. Klucz zazwyczaj jest ten sam - wszyscy płacimy te same (wysokie) podatki i w zamian otrzymujemy tej samej (niskiej) jakości usługi publiczne - np. bezpieczeństwo, ofertę kulturalną, wywóz śmieci itp. Regiony i gminy nie konkurują ze sobą.

Samorządność w Polsce jest mitem, a przeciętny Polak nie wie kompletnie czym zajmuje się jego rada gminy czy sejmik województwa. Czas to zmienić.

Demokraci Bezpośredni, zwłaszcza ci w sejmikach wojewódzkich, silnie lobbować będą za decentralizacją państwa, tak aby jak najwięcej decyzji, nawet najbardziej kontrowersyjnych, podejmowane mogło być na poziomie regionu bądź gminy. Chcemy różnorodności. Chcemy by gminy i regiony konkurowały ze sobą wprowadzając innowacyjne rozwiązania i czerpały ze swoich doświadczeń, tak jak ma to miejsce w Niemczech, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych czy we Włoszech. Autonomia regionów powinna być silna także po to, by poszkodowane decyzjami państwowymi mniejszości nie musiały opuszczać kraju - płacę za wysokie podatki? nie ma pracy w mojej okolicy? - to przeprowadzę się do gminy obok i tam będę płacił niższe! Nie muszę wyjeżdżać do Wielkiej Brytanii, zmieniać języka, kultury, opuszczać rodziny i znajomych, by móc spokojnie i szczęśliwie żyć.

Metodami nacisku politycznego wymusimy na parlamencie zmianę systemu płacenia podatków - tak, aby szły one "od dołu do góry". Od gminy, przez region i dopiero do budżetu państwa. A nie na odwrót jak obecnie, przy czym ponosimy ogromne koszty administracyjne, a uznaniowość organów państwa przeważa nad potrzebami lokalnych wspólnot.

Nie bez powodu najsilniejsze gospodarczo państwa to federacje bądź konfederacje. Decentralizacja, a wręcz autonomia regionów czy konfederalizacja, jest kluczem do sukcesu w dzisiejszym świecie globalizacji - nie wszystko musi być wszędzie takie samo.